Drewniana chata na skraju drogi
Mieszkał w niej kiedyś mędrzec ubogi,
Lecz teraz opustoszała…
W pajęczyny obrosła cała…
Mchy i porosty się tam na dobre zadomowiły
Ptaki zaś gniazdo rozkoszne uwiły
Drewniane belki ze smutku całkiem pogniły
Strzecha wypalona ogniem piekielnym
W krzaczaste drzewa wtulona –
Chata „zgubiona”.

Chata (Wierszyk)

Autor: Inga Gajewska