Na wysokim Dębie

Całkiem niewysoko

Żołądź wisi na gałęzi

Puszcza do mnie oko

 

Kłania się na prawo

Kłania się na lewo

Od tego huśtania

Spadł prosto pod drzewo

 

Uśmiechnął się do mnie

Ja do niego też

Zdało mi się powiedział:

Jak chcesz to mnie bierz

 

 

Żołądź Agata Dziechciarczyk Jesień Wierszyki

I wzięłam do ręki

Ten jesienny skarb

Choć taki maleńki

Jest wiele wart

 

Z małego nasionka

Wyrośnie Dąb nowy

Zasadzę go w ziemi

By mieć las dębowy

 

Autor: Agata Dziechciarczyk