Czy Krakusy, czy górale,

Wiedzą o tym doskonale,

Ze niedługo jest dzień dziadka,

To dla dziadka niezła gratka.

 

No bo przyjdzie gość na salę,

Wnet poczuje się wspaniale.

Prezent wnuki podarują,

Zaśpiewają, zatańcują. 

 

Uściskają z całej siły

Właśnie Ciebie, dziadku miły,

Bo na całym chyba świecie,

W żadnej gminie, czy powiecie,

Nie znajdziecie fajniejszego,

od dziadziusia kochanego.

 

A o babci zapomniałeś,

Że nic o niej nie wspomniałeś ?

 

I dla babci też coś mamy,

Zaraz dla niej zaśpiewamy.

 

Tak się trochę zagapiłem,

Nic o babci nie mówiłem.

Lecz i o niej wspomnieć trzeba, 

Bo bez babci straszna bieda. 

 

Dawno temu, lat …. czterdzieści,

W pewnym małym, pięknym mieście

Młodzi ludzie się spotkali, 

Zakochali i pobrali.

 

Za lat kilka przyszły dzieci,

Jejku, ale ten czas leci…. 

Dzieci rosły, rozrabiały,

A mamusie narzekały.

 

Tatuś, gdy mamusia zrzędzi,

Torbę bierze od narzędzi

I w garażu zaraz znika

By kłopotów pounikać. 

 

Latka zleciały, urosły dzieci,

Porozjeżdżały się wnet po świecie.

Studia skończyli, pracę dostali,

Na swojej drodze kogoś spotkali …. 

 

I znów historia kołem się toczy,

Tak już wygląda nasz świat uroczy.

wkrótce rodzinka nowa powstała

wraz z nią gromadka dzieci wspaniała. 

Które dziś stoją tutaj przed Wami,

Przed dziadziusiami i przed babciami.

 

Choć czasem broją, niekiedy psocą

To życie twoje babciu ozłocą.

a kiedy dziadek zły humor miewa,

to wnuczek zaraz smutki rozwiewa. 

 

Kim jest babcia ?

Dla mamy i taty – mama lub teściowa,

Chociaż chyba babcia nie lubi tego słowa. 

 

Dla dziadka to żona, najlepsza, wybrana,

A dla mnie po prostu babcia ukochana. 

 

Bo moja babunia serce ma gorące

Kołysanki śpiewa, bajek zna tysiące.

 

Babcia mnie rozpieszcza, babcia kocha czule,

Kiedy mam zły nastrój, do niej się przytulę.

 

Bo ona rozwieje wszystkie moje smutki,

Nawet wielki problem przy niej jest malutki.

 

I gdy mama mówi: „nie mam teraz czasu”,

A tata: „już mi uszy puchną od hałasu”

 

To babcia znajdzie chwilę, szarlotką poczęstuję,

Więc ja dziś tobie babciu serdecznie podziękuję. 

 

Miałem ja kiedyś małe marzenie,

 Że się z babunią moją ożenię.

 

Ale niestety , dziadek spojrzał srodze

I mym marzeniom stanął na drodze. 

Tak mi powiedział:

Lat masz jeszcze mało, choć mądre z ciebie dziecię,

Ja mojej żony nie oddam za nic w świecie. 

Nie pozostaje mi nic innego,

Jak tylko słuchać dziadka kochanego. 

A żonę sam znajdę, wspaniałą jak babcia

I przejdę przez życie wygodnie, jak w kapciach. 

 

Kim jest dziadek ?

Dla rodziców- tata, lub teść,

Dla babci- małżonek the best.

 

A dla mnie- wnuczka małego,

Nie ma od dziadka lepszego.

 

A dla mnie wnuczki małej,

Dziadek jest wprost doskonały !

 

Mój dziadek jest przystojny,

Wspaniały i dostojny,

co najmniej jak James Bond

a wie to każdy, kto….

Kto zna mojego dziadka 

Bo życie z nim to gratka.

 

Gdy kilka lat temu mojego dziadka poznałam,

To przyznać muszę szczerze, że się w nim zakochałam . 

Już plany miałam piękne o tej miłości wielkiej,

Ale niestety babcia zepsuła plany wszelkie.

I tak dziś do mnie rzecze :

– Ja sobie go wybrałam na męża i partnera,

Nie zrobisz wnusiu droga już z niego kawalera.

Więc cóż mi pozostało ? a może zamiast tego…

Będę mieć swego  dziadka, mojego kochanego. 

 

Dorota Kluska