„Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren to zbiór opowieści o codziennym życiu sześciorga dzieci mieszkających w niewielkiej szwedzkiej osadzie. Narratorką książki jest Lisa, która opisuje swoją rodzinę, przyjaciół, wspólne zabawy, szkolne wydarzenia, święta oraz przygody związane ze zmieniającymi się porami roku.
Bullerbyn składa się tylko z trzech położonych obok siebie gospodarstw. W Zagrodzie Środkowej mieszkają Lisa oraz jej bracia Lasse i Bosse. W Zagrodzie Północnej żyją siostry Britta i Anna, natomiast mieszkańcem Zagrody Południowej jest Olle. Dzieci spędzają razem niemal każdą wolną chwilę.
Część I – „My, dzieci z Bullerbyn”
Lisa ma siedem lat i wkrótce skończy osiem. Jej starszy brat Lasse ma dziewięć lat, a Bosse osiem. Lasse jest silny, odważny i pełen pomysłów, lecz często dokucza młodszym dzieciom. Bosse interesuje się ptasimi gniazdami i zbiera ptasie jaja. Lisa bardzo żałuje, że nie ma siostry, ponieważ jej bracia bywają nieznośni.
W Zagrodzie Południowej mieszka ośmioletni Olle, który początkowo jest jedynakiem. W Zagrodzie Północnej żyją dziewięcioletnia Britta oraz Anna, będąca w wieku Lisy. Lisa szczególnie przyjaźni się z Anną, ale bardzo lubi również Brittę. Bliskie położenie zagród sprawia, że dzieci mogą widywać się każdego dnia. Między Zagrodą Środkową i Południową rośnie stara lipa. Jej gałęzie sięgają niemal od okna pokoju chłopców do pokoju Ollego, dzięki czemu dzieci potrafią przechodzić z jednego domu do drugiego bez schodzenia na podwórze.
Lisa wspomina czas, gdy mieszkała z braćmi w jednym pokoju. Lasse wieczorami opowiadał straszne historie o duchach, a chłopcy płatali siostrze figle. Pewnego razu przywiązali sznurek do krzesła i poruszali nim tak, aby Lisa uwierzyła, że mebel przesuwa duch. Bracia nie liczyli się również z jej zdaniem: gasili światło, gdy chciała czytać, albo zapalali je, kiedy pragnęła już spać.
W dniu ósmych urodzin Lisa otrzymuje niezwykły prezent. Początkowo jest zawiedziona, ponieważ rodzina składa jej życzenia, lecz nie wręcza żadnego podarunku. Rodzice prowadzą ją jednak do dawnego pokoju babci. Pomieszczenie zostało odnowione i urządzone specjalnie dla niej. Na ścianach znajduje się tapeta w różyczki, mama przygotowała dywaniki, a tata własnoręcznie wykonał meble. Lisa jest zachwycona, ponieważ od tej chwili ma własny pokój.
Po południu przychodzą do niej wszystkie dzieci z Bullerbyn. Britta i Anna przynoszą książkę z bajkami, a Olle czekoladowy torcik. Goście jedzą urodzinowy tort i piją sok malinowy. Okno nowego pokoju Lisy znajduje się naprzeciwko okna Britty i Anny. Dziewczynki rozciągają między domami sznurek i przyczepiają do niego pudełko po cygarach. Wkładają do niego listy i przesyłają je z jednego okna do drugiego. W zimie, kiedy nie mogą korzystać ze sznurkowej poczty, porozumiewają się za pomocą latarek.
Dzieci uczęszczają do szkoły w Wielkiej Wsi, położonej dość daleko od Bullerbyn. Z niecierpliwością oczekują zakończenia roku szkolnego. W ostatnim dniu nauki klasa zostaje udekorowana kwiatami, gałązkami brzozy i chorągiewkami. Rodzice przychodzą posłuchać odpowiedzi uczniów oraz przygotowanych przez nich piosenek. Po uroczystości rozpoczynają się wakacje.
Wolny czas nie oznacza jednak całkowitego odpoczynku. Dzieci pomagają dorosłym w gospodarstwach. Wspólnie pielą rzepę, otrzymując niewielką zapłatę za każdy oczyszczony rządek. Żeby praca nie była nudna, rozmawiają, opowiadają historie i wymyślają własne języki.
Pewnego dnia podczas pielenia nadciąga gwałtowna burza. Dzieci chronią się w domu starej Kristin mieszkającej w Zagajniku. Kobieta pozwala im wysuszyć ubrania przy ogniu i częstuje je ciepłym napojem oraz waflami. Dzieci otrzymują od niej także trzy małe kotki – po jednym dla każdej zagrody.
Ważną przygodę przeżywa Olle. Chłopiec poznaje psa Svippa, należącego do szewca Grzecznego. Zwierzę jest trzymane na łańcuchu i nie ma dobrego życia. Olle regularnie je odwiedza, karmi i okazuje mu serdeczność. Gdy szewc uszkadza nogę, chłopiec przejmuje opiekę nad psem. Svipp coraz bardziej przywiązuje się do Ollego. Ostatecznie ojciec chłopca odkupuje zwierzę od szewca i od tej chwili Svipp zamieszkuje w Zagrodzie Południowej.
W Bullerbyn jest wiele zwierząt. Bosse szczególnie troszczy się o swoją kurę Albertynę, a Lisa opiekuje się królikami. Lasse próbuje założyć własną hodowlę szczurów polnych, ale wszystkie schwytane zwierzęta uciekają z beczki.
Britta i Anna nie mają własnego zwierzęcia, ale za to mieszka z nimi dziadziuś. Jest on naprawdę dziadkiem sióstr, jednak wszystkie dzieci zwracają się do niego w ten sposób. Staruszek słabo widzi, dlatego dzieci czytają mu gazety. Dziadziuś opowiada im historie ze swojej młodości i częstuje jabłkami oraz cukierkami.
Podczas sianokosów dzieci jeżdżą na wozach z sianem i skaczą ze stogów. Dziewczynki odkrywają miejsca, w których rośnie dużo poziomek, lecz nie chcą ujawnić chłopcom najlepszego z nich. Lasse, Bosse i Olle również mają tajemnicę – w stogach siana tworzą sieć ukrytych grot. Lisa przypadkowo odnajduje schowaną w dziupli mapę i razem z Brittą oraz Anną odkrywa kryjówki chłopców.
Dzieci postanawiają również spędzić noc w stogu siana. Początkowo jest to dla nich wielka przygoda, lecz nad ranem budzą się zmarznięte. Idą do kuchni Zagrody Środkowej, gdzie Agda daje im ciepłe mleko i bułeczki. Potem wracają do własnych łóżek.
Po wysłuchaniu opowieści dziadziusia o tym, jak uciekł w dzieciństwie od ludzi, którzy źle go traktowali, Lisa i Anna również postanawiają uciec z domu. Nie mają ku temu żadnego poważnego powodu, lecz sama wyprawa wydaje im się ekscytująca. Umawiają się, że wymkną się nocą. Anna ma obudzić Lisę, pociągając za sznurek przywiązany do palca jej nogi. Plan się jednak nie udaje. Anna zasypia, a wystający z okna sznurek znajdują Lasse i Bosse.
Dziewczynki urządzają sobie również własny pokoik do zabawy między skałami. Przynoszą tam stołeczki, skrzynki, skrawki dywaników i lalki. Bawią się w dom, ale chłopcy szybko odkrywają ich kryjówkę i przeszkadzają im. Dziewczynki nie pozostają im dłużne. Za pomocą Svippa odnajdują domek z gałęzi, który Lasse, Bosse i Olle zbudowali w zaroślach. Ostatecznie wszystkie dzieci bawią się tam wspólnie w Indian.
Po wakacjach bohaterowie wracają do szkoły. Pewnego dnia odkrywają, że nauczycielka jest chora. Ponieważ osoba, która miała jej pomóc, nie przychodzi, dzieci przynoszą drewno, rozpalają w piecu, sprzątają pokój i przygotowują posiłek. W ten sposób pokazują, że potrafią być odpowiedzialne i troskliwe.
Innym razem, gdy rodzice wyjeżdżają na przyjęcie, dzieci przebierają się w stare ubrania dorosłych. W swoich strojach odwiedzają Agdę, a następnie urządzają przedstawienie dla dziadziusia.
Przed Bożym Narodzeniem spada długo oczekiwany śnieg. Opady zmieniają się jednak w groźną śnieżycę. Nauczycielka proponuje dzieciom z Bullerbyn, aby zostały u niej na noc, lecz one obawiają się, że rodzice będą się martwić. Wyruszają więc do domu. Droga staje się coraz trudniejsza, a najmłodsze dzieci tracą siły. Bohaterowie chronią się u szewca Grzecznego, który wpuszcza ich do środka, ale nie okazuje im większej serdeczności. Na szczęście ojciec Lisy, Lassego i Bossego wyrusza na poszukiwania i przyjeżdża po dzieci saniami ze śnieżnym pługiem.
Po powrocie wszyscy ogrzewają się, jedzą gorący posiłek i odpoczywają. Następnego dnia idą do szkoły po raz ostatni przed świętami. Potem przygotowują ozdoby choinkowe, budują śnieżną latarnię i zawieszają na drzewach snopki owsa dla ptaków.
Część II – „Jest już nas siedmioro w Bullerbyn”
W Zagrodzie Południowej pojawia się nowa mieszkanka – mała siostra Ollego, Kerstin. Niemowlę nie potrafi jeszcze mówić ani chodzić, lecz Olle uważa je za najważniejszą osobę w całym gospodarstwie. Od tej chwili dzieci mówią, że w Bullerbyn jest ich siedmioro, chociaż Kerstin jest jeszcze zbyt mała, aby uczestniczyć w ich zabawach.
Lisa dokładnie opisuje przygotowania do Bożego Narodzenia. Dzieci pieką pierniki, wykonują ozdoby i jadą z ojcami do lasu po choinki. Przygotowują także małe drzewko i kosz smakołyków dla samotnej Kristin z Zagajnika.
W Wigilię w każdej zagrodzie zostaje ubrana choinka. Dzieci zawieszają na drzewkach jabłka, pierniczki, cukierki, papierowe koszyczki, chorągiewki i ozdoby z waty. Wieczorem mieszkańcy wręczają sobie prezenty, jedzą uroczystą kolację, śpiewają i tańczą wokół choinki. Dzieci odwiedzają również sąsiadów w czerwonych czapkach świątecznych krasnoludków.
W czasie ferii wszyscy korzystają ze śniegu. Dzieci wyciągają wielkie sanie używane do przewożenia drewna. Do zabawy dołączają nawet ojcowie, którzy zjeżdżają ze wzgórza i wpadają w zaspy. Później dzieci urządzają wyścig dwóch załóg. Chłopcy nazywają swoje sanie Długim Wężem, a dziewczynki – Złotą Różą. Wyścig kończy się, gdy sanie chłopców wpadają w zaspę, a Lasse nabija sobie guza.
W noc sylwestrową dzieci postanawiają nie spać aż do północy. Jedzą jabłka i orzechy, piją sok oraz leją roztopiony ołów, próbując odgadnąć, co wydarzy się w przyszłym roku. Kiedy wybija północ, wychodzą przed domy i wspólnie witają Nowy Rok.
Podczas ferii mieszkańcy Bullerbyn jadą również saniami do cioci Jenny. Dzieci spotykają tam nowych towarzyszy zabaw. Wyobrażają sobie, że jeden z pokojów jest lasem, a starsza dziewczynka – czarownicą łapiącą dzieci.
Zimą dzieci często jeżdżą na łyżwach po zamarzniętym jeziorku. Pewnego dnia ojcowie wycinają w lodzie przerębel. Mimo ostrzeżeń Lasse podjeżdża zbyt blisko otworu i wpada do wody. Pozostałe dzieci szybko reagują. Kładą się na lodzie i tworzą łańcuch, dzięki któremu Bosse może wyciągnąć brata. Przemoczony Lasse wraca do domu, gdzie musi się ogrzać i przebrać.
W szkole dzieci nie tylko się uczą, ale również płatają figle. Lasse przynosi na lekcję gumowego prosiaczka, który wydaje głośny dźwięk. Innym razem uczniowie robią nauczycielce żart primaaprilisowy – przestawiają szkolny zegar i przychodzą do szkoły znacznie wcześniej. Nauczycielka początkowo sądzi, że zaspała, ale w końcu odkrywa podstęp i śmieje się razem z uczniami.
Wielkanoc w Bullerbyn wiąże się z wieloma zwyczajami. Dzieci przygotowują zabawne karteczki, które próbują przyczepić innym do pleców. Przebierają się za czarownice, malują pisanki, urządzają konkurs jedzenia jajek i szukają ukrytych słodyczy. Wieczorem odwiedzają dziadziusia, który opowiada im o dawnych świętach.
Podczas ferii wielkanocnych Lisa i Anna zostają wysłane po zakupy do Wielkiej Wsi. Otrzymują długą listę produktów dla kilku mieszkańców Bullerbyn, ale nie zapisują jej na kartce. W drodze układają piosenkę, która ma pomóc im wszystko zapamiętać. Mimo to kilkakrotnie wracają do sklepu, ponieważ za każdym razem przypominają sobie o kolejnym pominiętym produkcie. Sprzedawca coraz bardziej bawi się ich roztargnieniem.
Dzieci odwiedzają także Jana z Młyna. Staruszek opowiada im o trollu mieszkającym w młynie oraz o wodniku. Zwyczajne odgłosy wody i pracujących urządzeń stają się dla dzieci początkiem kolejnych niezwykłych wyobrażeń.
Lisa i Anna chętnie obserwują opiekę nad małą Kerstin. Pewnego dnia mama Ollego pozwala im wykąpać, przebrać i nakarmić niemowlę. Dziewczynki przekonują się, że zajmowanie się małym dzieckiem jest znacznie trudniejsze, niż wydawało im się podczas zabawy lalkami.
W deszczowy dzień Lisa początkowo bardzo się nudzi. Bracia są przeziębieni, a ona wcześniej pokłóciła się z Anną i Brittą. Mama proponuje jej upieczenie ciasta. Wypiek udaje się znakomicie, a Lisa zaprasza koleżanki na poczęstunek, dzięki czemu dziewczynki szybko się godzą. Później Lisa maluje stary stół, odkrywając, że nawet deszczowy dzień może być ciekawy, jeśli znajdzie się pożyteczne zajęcie.
Na strychu dzieci znajdują wiadomość prowadzącą do rzekomo ukrytego na wyspie skarbu. Britta podejrzewa, że jest to żart chłopców. Dziewczynki mimo wszystko biorą udział w wyprawie. Odnajdują pudełko z kartką, z której wynika, że Lasse, Bosse i Olle chcieli je oszukać. Lisa, Britta i Anna przygotowują więc własny dowcip. Wkładają do pudełka znalezione na wyspie czarne kulki i przedstawiają je jako drogocenne perły. W ten sposób chłopcy sami stają się ofiarami swojego żartu.
Jesienią nauczycielka mówi uczniom, że powinni sprawiać innym ludziom przyjemność. Lisa i Anna próbują wprowadzić tę radę w życie, ale ich pierwsze pomysły nie przynoszą oczekiwanych skutków. Zabierają dziadziusia na męczący spacer, śpiewają chorej Kristin i wręczają kwiaty Oskarowi, który nie bardzo wie, co z nimi zrobić. Dopiero gdy odwiedzają chorą koleżankę Martę i przynoszą jej lalkę oraz książkę, naprawdę sprawiają komuś radość.
Dziadziuś obchodzi osiemdziesiąte urodziny. Odwiedzają go wszyscy mieszkańcy Bullerbyn, przychodzą listy i depesze, a w gazecie ukazuje się wzmianka o jubilacie. Dzieci czytają mu życzenia. Dziewczynki zastanawiają się także nad swoją przyszłością i dochodzą do wniosku, że chciałyby na zawsze pozostać w Bullerbyn.
Część III – „W Bullerbyn jest zawsze wesoło”
Wiosną w gospodarstwach rodzą się jagnięta. Jedna z owiec nie ma mleka, dlatego jej potomstwo jest zagrożone. Jedno jagnię umiera, natomiast drugie jest bardzo słabe. Lisa postanawia je uratować. Karmi maleństwo mlekiem z butelki i troskliwie się nim opiekuje. Nadaje mu imię Pontus. Dzięki regularnemu karmieniu jagnię odzyskuje siły i przywiązuje się do swojej opiekunki.
Lisa jest dumna ze swojego zwierzęcia, a bracia trochę jej zazdroszczą. Pewnego dnia dziewczynka zabiera Pontusa do szkoły, ponieważ klasa ma rozmawiać o zwierzętach gospodarskich. Nauczycielka pozwala jagnięciu zostać, ale ostrzega pozostałych uczniów, aby nie zaczęli przyprowadzać na lekcje własnych zwierząt. Pontus zachowuje się spokojnie, lecz droga do szkoły i pobyt w klasie bardzo go męczą. W drodze powrotnej dzieci muszą go nieść.
Powroty ze szkoły często zajmują dzieciom znacznie więcej czasu niż poranne przejście do Wielkiej Wsi. Bohaterowie zatrzymują się w sklepie, szukają na drodze monet, urządzają konkursy, oglądają ptasie gniazda i wymyślają kolejne zabawy. Pewnego dnia udają rozbitków znajdujących się na wyspie, którą w rzeczywistości jest kamień otoczony wodą na zalanej łące. Ich krzyki zwracają uwagę szewca Grzecznego, który sądzi, że dzieci naprawdę potrzebują ratunku.
Olle przeżywa trudne chwile, gdy zaczyna ruszać mu się ząb. Wstydzi się przyznać, że boi się go wyrwać. Przywiązuje do zęba nitkę, ale nie potrafi sam za nią pociągnąć. Lasse postanawia mu pomóc. Gdy Olle zasypia, dzieci przechodzą po lipie do jego pokoju, a Lasse delikatnie pociąga za nitkę. Ząb wypada, a Olle nawet się nie budzi. Rano jest szczęśliwy i wdzięczny przyjacielowi.
Lisa i Anna mają własne, spokojniejsze zabawy. Chętnie przebywają w zielonym parowie otoczonym czeremchą. Nie zawsze potrafią wyjaśnić, co właściwie tam robią – po prostu lubią siedzieć razem, rozmawiać i korzystać z wyobraźni. Udają księżniczki i próbują sprawdzić, czy znaleziona żaba nie jest zaczarowanym księciem.
Chłopcy tworzą „Skrzynię Mędrców”, w której przechowują swoje mleczne zęby. Nazwa kryjówki jest żartem związanym z przekonaniem, że zęby należą do wielkich mędrców. Dziewczynki szybko domyślają się, że tajemniczy skarb chłopców nie jest tak niezwykły, jak próbują oni sugerować.
Podczas jednej z wypraw dzieci udają się do Grzmiącej Jamy i bawią się w ludzi pierwotnych. Chłopcy wyruszają na wyobrażone polowanie na dzikie bawoły. Później wszyscy płyną łodzią na wyspę. Zapominają jednak, że przebywa tam groźny baran Ulryk. Zwierzę rusza na dzieci, które chronią się na drzewie, kamieniu i w krzakach. Lasse zwabia barana do starej szopy, wychodzi przez dziurę w dachu i zamyka go w środku. Dzięki temu wszyscy mogą bezpiecznie wsiąść do łodzi. Przed odpłynięciem Lasse wypuszcza Ulryka z budynku.
W noc świętojańską mieszkańcy Bullerbyn ustawiają i ozdabiają zielonymi gałęziami oraz kwiatami wysoki słup. Wszyscy tańczą i śpiewają. Agda opowiada dziewczynkom o zwyczaju zbierania dziewięciu rodzajów ziół i przechodzenia w milczeniu przez dziewięć płotów. Zioła położone pod poduszką mają sprawić, że dziewczynce przyśni się przyszły mąż. Chłopcy celowo próbują rozśmieszyć Lisę, Annę i Brittę, dlatego wykonanie zadania okazuje się prawie niemożliwe.
Latem w sadach dojrzewa wyjątkowo dużo wiśni. Lasse wpada na pomysł, aby sprzedawać je kierowcom podróżującym pobliską szosą. Dzieci zakładają „Wiśniową Spółdzielnię”, zbierają owoce i przygotowują punkt sprzedaży. Początkowo samochody przejeżdżają zbyt szybko, ale po przeniesieniu stoiska w lepsze miejsce handel zaczyna się udawać. Dzieci zarabiają pieniądze, które dzielą między siebie po równo. Część wydają na ciastka i lemoniadę, a resztę postanawiają zaoszczędzić.
Lisa i Anna podejmują się również opieki nad Kerstin, gdy dorośli wyjeżdżają na przyjęcie. Dziewczynki są przekonane, że doskonale poradzą sobie z niemowlęciem, ponieważ w przyszłości mogłyby zostać opiekunkami do dzieci. Kerstin nie chce jednak spokojnie siedzieć w wózku i zaczyna płakać. Opieka nad nią okazuje się znacznie bardziej wymagająca niż zabawa lalkami. Dziewczynki próbują ją uspokoić, nakarmić, umyć i położyć spać. Po powrocie dorosłych wiedzą już, że zajmowanie się małym dzieckiem wymaga cierpliwości oraz doświadczenia.
Jedną z ostatnich wielkich wakacyjnych przygód jest nocna wyprawa na raki. Mieszkańcy Bullerbyn wyruszają nad jezioro, rozpalają ognisko i jedzą przyniesione kanapki. Dorośli opowiadają historie, a dzieci próbują nie zasnąć. Nad ranem wszyscy wypływają łodziami i zbierają pełne kosze raków.
Lisa jest zmęczona, głodna i przemoczona od rosy, ale jednocześnie bardzo szczęśliwa. Kolejna zwyczajna czynność zmieniła się bowiem w niezwykłą przygodę przeżywaną wspólnie z rodziną i przyjaciółmi.
„Dzieci z Bullerbyn” nie opowiadają jednej, zamkniętej historii prowadzącej do wyraźnego zakończenia. Książka składa się z wielu epizodów pokazujących codzienność bohaterów w różnych porach roku. Dzieci uczą się, pomagają dorosłym, opiekują się zwierzętami, przeżywają drobne niebezpieczeństwa, płatają sobie figle i nieustannie wymyślają nowe zabawy. Ich przygody pokazują, że nawet w najmniejszej miejscowości można przeżyć szczęśliwe i pełne wrażeń dzieciństwo, jeśli ma się blisko rodzinę, przyjaciół i bogatą wyobraźnię.







0 Komentarzy