Tą pomoc na początku włączałam do zajęć typowo dydaktycznych z ,,moimi” dziećmi. W późniejszym czasie przeszła ona raczej do pomocy wykorzystywanych przez dzieci w czasie wolnym, przeznaczonym na zabawę. Ale muszę szczerze przyznać, że to chyba moja najlepsza realizacja, mimo, że banalnie prosta wykonaniu. Moi podopieczni sięgają po te plansze prawie każdego dnia i nie potrafię wyjaśnić jej fenomenu w ich oczach, ale widzę, że bardzo im się podoba.

Sposób wykonania:
Z kartonu wycięłam 2 różnej wielkości plansze. Na jednej z nich narysowałam kontury figur geometrycznych, takich jak: koło, kwadrat, trójkąt, na drugiej zaś kształty, które po prostu przyszły mi w danym momencie do głowy, tj. księżyc, plus, serce.
Na dalszym etapie również z kartonu wycięłam właśnie wyżej wypisane kształty i prz użyciu kleju na gorąco obkleiłam je różnego rodzaju materiałami (był różne pod względem faktury i koloru).
Ostatnią rzeczą jaką pozostało mi zrobić, było przyklejenie zarówno do plansz, jak i kształtów rzepa, bowiem chciałam, by dzieci mogły przyczepiać kształty do plansz, tak żeby się one na nich trzymały, a nie tylko, by kształty były kładzione na plansze.
Co do estetyki wykonania – wiem, że nie jest ona najwyższego poziomu, ale nie posiadałam odpowiedniego nożyka do cięcia kartonów, dlatego też nie w każdym miejscu plansze są równe, ale dzieciom to nie przeszkadza:).

Nawet nie myślałam, że ta pomoc tak bardzo spodoba się moim podopiecznym. Wykonanie jej owszem, było pracochłonne, ale, gdy widzę z jaką radością dzieci używają tych plansz, wiem, że było warto.

 

Praca wykonana pod nadzorem
Pani Katarzyny Kołodziejskiej