Szukaj na stronie

Postaw nam kawę

Układ Wpis bez znaku wodnego Tekst Główny 37

Zapisz się na newsletter

Zapisz się na newsletter aby otrzymywać informacje o nowościach (nie częściej niż) raz na dwa tygodnie.

Reklama

Lektura: Cukierku, ty łobuzie – streszczenie szczegółowe

Szczegółowe streszczenie lektury "Cukierku, Ty łobuzie!" Waldemara Cichonia to istotny zasób dla każdego ucznia pragnącego dogłębnie zrozumieć zawarte w niej tematy i kwestie. Umożliwia ono wyłapanie subtelnych niuansów fabuły oraz zrozumienie motywów postaci, co jest nieocenione podczas analizy literackiej na egzaminach, sprawdzianach czy kartkówkach. W dodatku, dokładne streszczenie pozwala przyswoić całą treść książki w sposób uporządkowany i przemyślany, co jest szczególnie cenne, gdy czas na naukę jest ograniczony

Przeprowadzka
Cukierek przychodzi na świat w domu pani Lusi. Jego mamą jest kotka Landrynka, a rodzeństwem czarno-biała Chałka, rudy Precelek i brązowy Karmelek. Gdy kocięta mają około ośmiu tygodni, są już wystarczająco duże, aby zamieszkać w nowych domach.
Pewnego dnia panią Lusię odwiedzają Marcel i jego rodzice. Rodzina chce wybrać jednego z kotków. Cukierek, ciekawy przybyszów, od razu podchodzi do chłopca i zaczepia go łapką. Marcelowi szczególnie podoba się właśnie ten pręgowany kotek z charakterystyczną plamką na nosie. Pani Lusia ostrzega jednak, że Cukierek jest największym łobuzem spośród całego rodzeństwa. Mimo tego Marcel nie zmienia zdania. Chce, aby to właśnie Cukierek został jego zwierzęciem.
Dorośli idą do kuchni, aby omówić szczegóły przeprowadzki. W tym czasie Landrynka wyjaśnia synkowi, że nadszedł moment rozstania. Tłumaczy mu, że każde z kociąt zamieszka w innym domu i będzie miało własną rodzinę. Cukierek nie jest zachwycony tą wiadomością, lecz nie ma wyboru. Zostaje umieszczony w specjalnym transporterze i razem z Marcelem oraz jego rodzicami rusza do nowego domu.

Wielka ucieczka
Po przeprowadzce Cukierek stopniowo poznaje mieszkanie i nowych opiekunów. Tata tłumaczy Marcelowi, że kotek nie może jeszcze wychodzić na dwór. Nie zna okolicy, nie przyzwyczaił się do nowego miejsca i nie został jeszcze zaszczepiony. Mógłby się zgubić albo zarazić jakąś chorobą. Domownicy pilnują więc drzwi i okien.
Cukierek nie rozumie ich ostrożności. Z zainteresowaniem obserwuje świat za oknem i coraz bardziej pragnie wyjść na zewnątrz. Pewnego dnia tata wraca do domu z torbami pełnymi zakupów. Kot wykorzystuje chwilę nieuwagi, przebiega między jego nogami i wydostaje się na dwór. Marcel próbuje go zatrzymać, ale Cukierek okazuje się szybszy.
Na wolności kot zwiedza najbliższą okolicę. Spaceruje po ogrodzeniach, drażni psy sąsiadów, bawi się porzuconą reklamówką, próbuje wody z kałuży i czai się na wróbla. Jest bardzo zadowolony z wyprawy i zupełnie nie myśli o tym, że w domu wszyscy się o niego martwią.
Po pewnym czasie zaczyna padać deszcz. Cukierek robi się mokry, głodny i zmęczony. Postanawia więc wrócić tą samą drogą, którą wcześniej uciekł. W domu zastaje zrozpaczoną mamę i Marcela. Tata przez kilka godzin szukał kota po okolicy. Kiedy wreszcie wraca, cała rodzina cieszy się, że Cukierkowi nic się nie stało. Kotek dostaje obfitą kolację, a potem spokojnie zasypia w swoim legowisku. Nie uważa jednak, że zrobił coś złego. Z jego punktu widzenia odbył po prostu ciekawą wycieczkę.

Jak poradzić sobie ze szczotką
Wkrótce nadchodzi dzień pierwszej wizyty Cukierka u weterynarza. Domownicy rozmawiają o szczepieniu i innych zabiegach, a kot szybko orientuje się, że planują zabrać go do lekarza. Nie zamierza dobrowolnie wejść do transportera, dlatego chowa się pod komodą.
Marcel i jego rodzice próbują wywabić go z kryjówki, ale Cukierek nie reaguje na wołanie. Dopiero kij od szczotki zmusza go do wyjścia. Kot zostaje złapany i umieszczony w transporterze. Zauważa jednak, że jego drzwiczki nie są dokładnie zamknięte, i ponownie ucieka. Domownicy muszą jeszcze raz go schwytać.
W gabinecie weterynaryjnym Cukierek nadal stawia opór. Wyrywa się z rąk taty i wskakuje na szafę, z której nie chce zejść. Także tym razem potrzebna okazuje się szczotka. Weterynarzowi udaje się w końcu zbadać kota, zaszczepić go, odrobaczyć, zabezpieczyć przed pchłami i skrócić mu pazurki.
Cukierek broni się jednak do ostatniej chwili. Drapanie i gryzienie sprawiają, że zarówno tata, jak i weterynarz muszą później zdezynfekować poranione ręce. Na zakończenie lekarz informuje, że kot powinien pojawić się na następnej wizycie za dwa tygodnie. Cukierek nie jest zachwycony tą wiadomością, a szczotka od tej pory kojarzy mu się bardzo nieprzyjemnie.

Zostałem bohaterem literackim!
Pewnego dnia Marcel otrzymuje zadanie domowe z języka polskiego. Ma napisać wiersz na dowolny temat. Chłopiec długo siedzi nad pustą kartką, lecz nie potrafi znaleźć dobrego pomysłu. Próbuje wymyślać kolejne rymy, ale żaden z nich mu się nie podoba.
Z pomocą przychodzi tata. Proponuje, aby Marcel napisał o kimś, kogo dobrze zna i kogo codziennie obserwuje. W ten sposób bohaterem wiersza zostaje Cukierek. Chłopiec wraz z tatą układa rymowankę opisującą wygląd kota, jego upodobania oraz rozmaite psoty.
Wieczorem Marcel czyta Cukierkowi gotowy utwór. Kot słucha opowieści o sobie, chociaż nie wszystkie przedstawione w niej zachowania uważa za łobuzerskie. Następnego dnia Marcel wraca ze szkoły bardzo zadowolony. Otrzymał za wiersz szóstkę, a dodatkowo ma zaprezentować go podczas konkursu recytatorskiego. Informuje Cukierka, że od tej chwili jest on prawdziwym bohaterem literackim.

Nadbagaż
Marcel regularnie chodzi na treningi hokejowe. Tata pakuje jego łyżwy, ochraniacze, kask i inne potrzebne rzeczy do dużej sportowej torby. Cukierek bardzo interesuje się jej zawartością. Lubi do niej zaglądać, a czasami nawet wskakuje do środka.
Pewnego dnia kot ponownie wchodzi do torby, lecz tym razem nie zdąża z niej wyskoczyć. Tata zamyka bagaż, nie zauważając ukrytego w nim pasażera. Torba zostaje zabrana do samochodu, a Cukierek jedzie razem z rodziną na lodowisko. Próbuje miauczeć i dać o sobie znać, jednak nikt go nie słyszy z powodu głośno grającego radia.
Dopiero w szatni Marcel otwiera torbę i odkrywa w środku kota. Koledzy chłopca są zachwyceni niespodziewanym gościem. Każdy chce go zobaczyć i pogłaskać. Ponieważ Cukierek nie może zostać w szatni, tata zabiera go na trybuny. Razem obserwują trening Marcela.
Chociaż pobyt na lodowisku okazuje się interesujący, podróż w zamkniętej torbie nie należy do przyjemnych doświadczeń. Po powrocie do domu Cukierek zaczyna omijać hokejowy bagaż szerokim łukiem.

Sweterek z angory
Mama Marcela kupuje na wyprzedaży piękny, granatowo-fioletowy sweterek z angory. Jest bardzo zadowolona, ponieważ udało jej się znaleźć go w wyjątkowo korzystnej cenie. Zostawia sweter w sypialni, nie przewidując, że zainteresuje się nim Cukierek.
Kot zauważa nowy przedmiot i postanawia dokładnie go zbadać. Puszysta tkanina przypomina mu futro jakiegoś obcego stworzenia. Cukierek zaczyna więc zaczepiać sweter, gryźć go, szarpać łapkami i przeciągać po pokoju. W końcu zabiera zdobycz do swojego koszyka, układa się na niej i zasypia.
Budzi go gniewny krzyk mamy. Kobieta znajduje sweterek w kocim legowisku i zauważa pozostawione przez pazurki oraz zęby uszkodzenia. Jest bardzo zdenerwowana. Tata radzi Cukierkowi, aby przez pewien czas nie zbliżał się do mamy.
Na szczęście sweterek trafia do krawcowej, która potrafi go naprawić. Kiedy mama odzyskuje ubranie, przestaje się gniewać. Cukierek również uznaje sprawę za zakończoną, choć nie do końca rozumie, dlaczego zwykła zabawa wywołała tak wielkie zamieszanie.

Choinka
Nadchodzą święta Bożego Narodzenia. W wigilijne popołudnie mama zajmuje się przygotowywaniem potraw, a tata i Marcel przynoszą do domu choinkę. Ustawiają drzewko, rozwieszają na nim lampki, kolorowe bombki, papierowe łańcuchy oraz inne ozdoby.
Dla Cukierka choinka jest czymś zupełnie nowym i niezwykle interesującym. Kot próbuje pomagać w dekorowaniu, chociaż ludzie nie są zachwyceni jego pomysłami. Najpierw bawi się papierowym łańcuchem i zaciąga go pod komodę. Później strąca jedną z bombek, która rozbija się na podłodze.
Najbardziej fascynuje go błyszcząca gwiazda umieszczona na czubku drzewka. Cukierek postanawia koniecznie jej dosięgnąć. Korzystając z drabinki, wspina się coraz wyżej, a następnie skacze w stronę ozdoby. Choinka nie wytrzymuje ciężaru kota, przechyla się i przewraca. Bombki spadają na podłogę, a część dekoracji zostaje zniszczona.
Tata i Marcel muszą pojechać po nowe drzewko oraz ozdoby. Tymczasem Cukierek zostaje zamknięty w łazience, aby nie „pomagał” podczas ponownego ubierania choinki. Kot uważa, że potraktowano go niesprawiedliwie, ponieważ jego zdaniem chciał jedynie pobawić się wyjątkowo atrakcyjnymi przedmiotami.

Pan kotek był chory
Pewnego dnia tata wchodzi do kuchni z rękami zajętymi pakunkami. Cukierek plącze mu się pod nogami. Mężczyzna próbuje go ominąć, ale przypadkowo nadeptuje kotu na ogon. Cukierek głośno piszczy, obraża się i natychmiast chowa pod komodą.
Tata bardzo się martwi. Woła kota i próbuje sprawdzić, czy nie zrobił mu krzywdy. Cukierek szybko zauważa, że domownicy przejmują się jego zdrowiem. Chociaż ogon już go nie boli, postanawia jeszcze przez jakiś czas udawać cierpiącego. Nie odpowiada na wołanie i pozostaje w kryjówce, licząc na dodatkową uwagę.
Mama przynosi kawałek pachnącej ryby. Na widok przysmaku Cukierek natychmiast zapomina o odgrywanej roli, wyskakuje spod mebla i zaczyna zachowywać się zupełnie normalnie. Domownicy orientują się, że nic poważnego mu się nie stało.
Tata żartuje, że kot powinien przejść na dietę, a najlepiej również odwiedzić weterynarza. Na wspomnienie gabinetu i szczotki Cukierek ponownie ucieka, tym razem chowając się pod łóżkiem. Mama prosi męża, aby przestał straszyć zwierzę.

Urodziny Marcela
Marcel obchodzi urodziny i zaprasza do domu dwanaścioro koleżanek i kolegów. Od początku przyjęcia Cukierek wzbudza ogromne zainteresowanie. Każde dziecko chce go dotknąć, pogłaskać, przytulić albo wziąć na ręce. Początkowo kot próbuje uciec pod komodę, ale dzieci wyciągają go z kryjówki. Chowa się więc za szafą, gdzie trudniej go dosięgnąć.
Po pewnym czasie Cukierek zauważa opakowania po prezentach. Kolorowy papier, pudełka i wstążki są tak ciekawe, że kot zapomina o ostrożności i wraca do pokoju. Dzieci natychmiast ponownie zaczynają się nim zajmować. Jedna z dziewczynek ozdabia go różowymi wstążkami i spinkami. Chłopcy umieszczają kota w zabawkowej ciężarówce-wywrotce i wożą go po mieszkaniu.
Początkowo Cukierek znosi zabawę, później jednak ma jej dość. Wykorzystuje odpowiednią chwilę, ucieka do sypialni rodziców i chowa się pod kołdrą. Dopiero tam może spokojnie przeczekać resztę przyjęcia.
Kiedy goście wychodzą, kot jest całkowicie wyczerpany. Wraca do swojego koszyka i nie ma już siły nawet miauczeć. Marcel, któremu przyjęcie bardzo się podobało, pyta mamę, czy za tydzień mogliby urządzić następne. Mama stanowczo odmawia, żartując, że Cukierek mógłby nie przeżyć kolejnej takiej zabawy.

Zakończenie
Kolejne opowiadania pokazują, że Cukierek jest ciekawski, pomysłowy, uparty i bardzo samodzielny. Często wpada w kłopoty, ponieważ nie rozumie zasad ustalanych przez ludzi albo zwyczajnie nie zamierza się do nich stosować. Jego zachowanie czasami denerwuje domowników, lecz Marcel i jego rodzice traktują kota jak członka rodziny, troszczą się o jego zdrowie i bezpieczeństwo oraz wybaczają mu kolejne psoty.
Przygody Cukierka pokazują również, że posiadanie zwierzęcia oznacza nie tylko wspólną zabawę, ale także obowiązki, cierpliwość i odpowiedzialność. Kot ma własny charakter, potrzeby i lęki, dlatego opiekunowie muszą nauczyć się je rozpoznawać i szanować.

0 Komentarzy

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *