Niektóre pluszaki mają już lekko wytarte uszka, inne noszą kokardki, a jeszcze inne nie rozstają się ze swoim właścicielem nawet podczas podróży. Każdy ma jednak coś wyjątkowego: własne imię i historię, którą najlepiej zna dziecko. Z okazji Dnia Pluszowego Misia przygotowaliśmy trzy karty pracy „Mój pluszowy miś”, dzięki którym te małe, domowe opowieści mogą trafić na papier.
Nie jest to kolejny zestaw liczenia misiów ani ćwiczeń z literkami. Tym razem oddajemy głos dzieciom: mogą opowiedzieć o ukochanej przytulance, wymyślić dla niej przygodę, narysować wspólne chwile i zastanowić się, dlaczego właśnie ten miś jest tak ważny. Wszystkie trzy karty są czarno-białe, przygotowane na osobnych arkuszach A4 i dostępne za darmo do druku.
Trzy karty, trzy misiowe historie
„Mój pluszowy miś” to pierwsze spotkanie z bohaterem. Dziecko rysuje swojego misia, nadaje mu imię lub wpisuje to, które już zna, a potem opowiada, co pluszak lubi i co najchętniej robią razem. Na dole arkusza znajduje się miejsce na podarowanie misiowi serduszek oraz narysowanie tego, co sprawia mu przyjemność.
„Mój miś i jego przygody” zaprasza do zabawy wyobraźnią. Dokąd pluszak chciałby pojechać? Co spakowałby do plecaka? Jak wyglądałaby jego niezwykła wyprawa? Na tej karcie dzieci tworzą własny misiowy świat, rysują przygodę i mogą dopowiedzieć jej zakończenie. To dobry punkt wyjścia do krótkich opowieści snutych na dywanie.
„Mój miś – najlepszy przyjaciel” jest najbardziej osobistą częścią zestawu. Zachęca do narysowania siebie z pluszakiem i opowiedzenia, kiedy miś towarzyszy dziecku, za co jest lubiany i jak poprawia humor. Serduszka oraz miejsce na narysowanie emocji pozwalają wyrazić to, czego nie zawsze łatwo powiedzieć na głos.
Jak wykorzystać karty podczas zajęć?
Można zacząć od małej „misiowej prezentacji”: dzieci, które chcą, przynoszą ulubione maskotki, pokazują je grupie i opowiadają o nich jedno lub dwa zdania. Następnie wybierają kartę najbardziej pasującą do ich historii. Młodsze przedszkolaki mogą odpowiadać rysunkiem albo opowiadać nauczycielowi, który zapisze kilka ich słów. Starsze dzieci mogą samodzielnie uzupełniać krótkie wypowiedzi.
Gotowe prace warto zebrać w „Misiową galerię” albo połączyć w niewielką grupową książeczkę. Ciekawie wypada również zabawa w pary: jedno dziecko opowiada o swoim misiu, a drugie zadaje mu jedno pytanie. Dzięki temu powstają prawdziwe rozmowy, a nie tylko arkusze odłożone do teczki.


0 Komentarzy