Gosia szczególnie lubiła pieczarki, ale wiedziała, e musi uwaać na inne, trujące gyby. Zastanawiała się, czy dobe je rozrónia. W pewnym momencie dostegła pięknego borowika. Był duy, z brązowym kapeluszem i grubą nóką. Gosia ucieszyła się, poniewa wiedziała, e to bardzo smaczny gyb.
Po chwili zbierania, w koszyku Gosi znalazły się róne okazy. Wśród nich były take małe kureczki. Gosia postanowiła, e zrobi na obiad pyszną zupę gybową. Wracając do domu, czuła radość z udanych zbiorów. W drodze spotkała koleankę, która równie szukała gybów. Razem wymieniły się informacjami o miejscach, gdzie mona znaleźć najwięcej okazałych gybów. Gosia była szczęśliwa, e mogła podzielić się swoją pasją.


