Wyrazy z i
W sobotę ania wybrała się z druem ubertem na wycieczkę do lasu. W plecaku miała leb, erbatę i kilka jabłek. łopiec niósł kompas oraz mały notes. Wędrowcy szli cią ścieżką, aż dotarli do wysokiego wzgórza. Nagle usłyszeli ałas. Wśród krzaków poruszył się jeż, który szukał sronienia. ania ciała zrobić mu zdjęcie, ale ubert poprosił, by zaowała ciszę. Zwierzątko szybko zniknęło w gęsty liścia. Po wili dzieci usiadły na polanie i zjadły drugie śniadanie. Z oddali doodził szum strumyka, a nad i głowami krążył głodny jastrząb. W drodze powrotnej ania opowiedziała, jak piękny był ten dzień. ubert obiecał, że następnym razem zabierze też swoją siostrę.

