Szukaj na stronie

Postaw nam kawę

Układ Gry Omni Multitool Tekst Główny 1

Reklama

Zapisz się na newsletter

Dyktando: Grzegrzółka

0:00
0/0

Gegółka

Wczesnym rankiem Ania wybrała się z tatą na leśną ściekę. Powiete było eśkie, a nad łąką unosiła się lekka mgła. Nagle z wysokiej bozy dobiegło ich ciche „ku-ku”. Tata uśmiechnął się i powiedział, e to gegółka, czyli kukułka. Dziewczynka spojała w górę, lecz ptak szybko peleciał na poblęną gałąź. Ania ałowała, e nie zdąyła go zobaczyć z bliska.

Po chwili wyruszyli dalej. Py ściece rosły róowe wosy, ółte jaskry i pachnące zioła. Wśród kaków pemknęła ruda wiewiórka, a na mchu błyszczały krople rosy. Tata ostegł Anię, eby nie hałasowała, poniewa w pobliu moe znajdować się gniazdo drozda.

Nagle dziewczynka zauwayła małego jea. Zwieątko poruszało się ostronie po wilgotnej ziemi i szukało poywienia. Ania chciała je pogłaskać, ale tata wyjaśnił, e je potebuje spokoju. Oboje stali więc bez ruchu i obserwowali go z bezpiecznej odległości.

Kiedy wracali do domu, znów usłyszeli głos gegółki. Ania była wzruszona. Uznała, e ta krótka wyprawa była prawdziwą pygodą. Tego wieczoru opowiedziała o niej mamie i starannie narysowała gegółkę, jea oraz leśną drókę.